Szkoła rodzenia – czy warto?

Czy warto zapisać się do szkoły rodzenia ? To pytanie wraz z partnerem zadaliśmy sobie wiele razy. Ze względu na niezdecydowanie postanowiliśmy odpuścić temat. Czy ciężko było sobie poradzić bez niej ? Odpowiem na to pytanie w dzisiejszym wpisie.

Zacznijmy od tego czym jest szkoła rodzenia? A są to zajęcia, które mają na celu przygotowanie do porodu oraz opieki nad dzieckiem. Główne zajęcia w takiej szkole obejmują: gimnastykę, oddychanie, karmienie, kąpanie itp.

Ja z perspektywy czasu uważam, że mogłam wziąć udział w owych przygotowaniach. Uchroniłoby mnie to przed następującymi problemami:

#1 PORÓD

Przychodząc na porodówkę zostałam zapytana o formę znieczulenia. Zewnątrzoponowe z góry mi odradzono argumentując, że przy nim nie urodzę dziecka tego samego dnia. Wybrałam, więc gaz rozweselający. Panie przyniosły mi butle mówiąc, że mam go wdychać jak będę odczuwać bóle. Może to zabrzmi śmiesznie, ale nie wiedziałam jak oddychać i używać tego środka. Dopiero po pewnym czasie pani położna powiedziała mi jak to prawidłowo robić. Wcześniej nie miałam nawet pojęcia, że jest dostępna taka metoda znieczulenia.

#2 KARMIENIE

Przed porodem wyraziłam zgodę na karmienie piersią, więc po porodzie pani położna przystawiła mi dziecko do piersi. Pojawił się problem, ponieważ córka nie potrafiła jej chwycić. Musiała być dokarmiana mlekiem modyfikowanym. Dopiero po całym dniu dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak nakładki laktacyjne. I po raz kolejny zaskoczenie, że istnieją takie rzeczy. Jednakże dzięki takiemu rozwiązaniu mogłam karmić piersią.

#3 TRZYMANIE DZIECKA

Nigdy nie miałam w ramionach tak małego dzieciątka. Naturalną obawą  było to, że przy noszeniu lub podnoszeniu upuszczę je lub nie będę potrafiła prawidłowo złapać przy kąpieli. W szkole rodzenia panie położne pokazują jak prawidłowo podnosić dziecko na lalce. Z perspektywy czasu uważam, że jest to bardzo pomocne, gdyż osoba doświadczona może na spokojnie pokazać techniki trzymania dziecka.

#4 POŁOŻNA

Bardzo stresujący był dla mnie wybór położnej środowiskowej. Nie wiedziałam kiedy i gdzie się do niej zapisuje. Wyczytałam, że można to załatwić w swojej przychodni, jednakże nie mogliśmy się tam dodzwonić . Po porodzie poszliśmy zarejestrować mnie oraz córkę. Niestety wcześniej bardzo się tym denerwowałam. W szpitalu w którym rodziłam była szkoła rodzenia. Zapisując się tam mogłabym wybrać sobie położną już szybciej i być z nią w kontakcie, gdyby coś się działo.

Reasumując: Gdybym mogła znowu rodzić po raz pierwszy, na pewno zdecydowałabym się na uczestnictwo w szkole rodzenia. Jest to z pewnością przydatne dla osób takich jak ja – nie mających wcześniej styczności z noworodkami. Będąc bardziej przygotowaną niewątpliwie przechodzi się mniejszy stres – w ciąży nie wskazany. Partnerzy na pewno też czują się pewniej po takich zajęciach. Chcę jeszcze zaznaczyć, że są to moje personalne odczucia.

 

4 thoughts on “Szkoła rodzenia – czy warto?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *